Główny rysunek ilustruje ostatni etap rozwoju ciężkozbrojnej jazdy nazwanej clibanarii. Całkowicie osłonięci zbroją jeźdźcy pojawili się w armii rzymskiej od 69 r., gdy Wespazjan wziął na służbę jazdę sarmacką. Liczba ciężkozbrojnej konnicy zwiększyła się w II w. Aurelian powiększył liczebność tego rodzaju broni około 275 r., po niepowodzeniach w walce ze zbuntowanymi palmirskimi clibanarii. Ponownie około 360 r. liczebność ich powiększył Konstantyn II. Pokazany na rysunku clibanarius pochodził z około 275 r. Rekonstrukcję oparto na konnej zbroi znalezionej w Dura Europos, na opisach Ammiana i cesarza Juliana, który zapisał, że jeździec był całkowicie okryty, wraz z głową i twarzą osłoniętą metalową maską. Dzięki temu jeździec wyglądał jak "błyszcząca statua". Dalej opisał on precyzyjnie wykonana kolczugę okrywającą ręce i stawy. Kończyny chroniły żelazne obręcze. Osłonę ciała mógł stanowić pancerz łuskowy lub robiono ją z prostokątnych płyt żelaznych łączonych kolczugą. W IV w. hełm przypominał słynny hełm z "Sutton Hoo". Sugerowano nawet, że tan (anglo-saski) hełm to po prostu rzymski hełm z "barbarzyńskimi" ozdobami
Poniżej na lewo czarno - biały rysunek przedstawia typowego jezdzca sarmackiego z II w. Rekonstrukcję oparto na fryzach z Kolumny Trajana, na grobowych stelach i na opisach Tacyta. Wodzowie i arystokraci mogli jezdzić na wpół lub całkowicie opancerzonych koniach. Zbroję wykonywano zazwyczaj z łusek żelaznych, brązowych, rogowych lub utwardzonej skóry. Główna broń jezdzca to kontos. Metodę trzymania tej włóczni ilustruje kolorowy rysunek. Rysunek z prawej strony przedstawia rzymskiego jeźdźca z IV w. Wpływy sarmackie są wyraźne. Zbroja mogła być kolczugą lub była wykonana z ułożonych warstwami płytek.

|
|
|